Hej.
Kilka razy się dzisiaj wkurwiłam,oczywiście na matkę.
,,To źle,tu zostało,tu domyj...''
KURWA MAĆ,CIEKAWE CO BY ZROBIŁA,GDYBYM JEJ WYKRZYCZAŁA W TWARZ,ŻE JESTEM NARKOMANKĄ.
Ok.
Przeszło.
Dzisiaj tak rozkminiałam i doszłam do wniosku,że to bardzo mało prawdopodobne,żebym spełniła swoje marzenia.
Nie będę mówić jakie,nie chcę,żeby ktoś mnie rozpoznał,ale są naprawdę na dużą skalę.
Jutro święta.
Łuhu.
Pa.
niedziela, 23 grudnia 2012
sobota, 22 grudnia 2012
15 dzień
Jest spoko.
Wiem,że piszę to w prawie każdym poście,ale naprawdę,jest coraz lepiej.
To tak,jakbyś bała się wyrzucić swoją starą,ulubioną zabawkę,ale powoli o niej zapominasz.
Fajne porównanie.
Light wyjechała sb do Zielonej Góry na święta.
Jestem ateistką,ale ze świąt nie zrezygnuję. xP
Wesołych dla Was i dla Light i dla Milky <3
Wiem,że piszę to w prawie każdym poście,ale naprawdę,jest coraz lepiej.
To tak,jakbyś bała się wyrzucić swoją starą,ulubioną zabawkę,ale powoli o niej zapominasz.
Fajne porównanie.
Light wyjechała sb do Zielonej Góry na święta.
Jestem ateistką,ale ze świąt nie zrezygnuję. xP
Wesołych dla Was i dla Light i dla Milky <3
</3
piątek, 21 grudnia 2012
14 dzień
Jest kul.
Mój chłopak doskonale wiedział,w jakim jestem dole po tej całej majce – w końcu on mi załatwiał.
Ale oczywiście doszło do mnie,że po tym,jak mu kurwa nie wiem który raz wybaczyłam,że spotykał się z takim plastikiem,który mi groził,wtedy kiedy ze mną !
Wiecie,to trochę dziwne,że ludzie nic nie widzą.
Że nie wiedzą.
Mój chłopak doskonale wiedział,w jakim jestem dole po tej całej majce – w końcu on mi załatwiał.
Ale oczywiście doszło do mnie,że po tym,jak mu kurwa nie wiem który raz wybaczyłam,że spotykał się z takim plastikiem,który mi groził,wtedy kiedy ze mną !
Ale kurwa super,bo to on chciał do mnie wrócić.
Tępy chuj.
Czy to nie dziwne,że przez niektórych ludzi,chcemy powrócić
do starych nałogów ?
czwartek, 20 grudnia 2012
13 dzień
HA !
WCALE NIE ZGINĘŁAM !!
CHOCIAŻ JET ZE MNĄ ŹLE !!!
Szczerze,im więcej dni bez majki,tym coraz gorzej.
Do głodu się przystosowałam,ale to mi siada na psychice i samopoczuciu.
Ale się nie daję.
Light ma wkurwa,bo chłopak którego ubóstwia,(rok starszy) nie chce się zadawać z 'młodszymi'.
Bravo Stasiek.
Współczuje,Light <3
WCALE NIE ZGINĘŁAM !!
CHOCIAŻ JET ZE MNĄ ŹLE !!!
Szczerze,im więcej dni bez majki,tym coraz gorzej.
Do głodu się przystosowałam,ale to mi siada na psychice i samopoczuciu.
Ale się nie daję.
Light ma wkurwa,bo chłopak którego ubóstwia,(rok starszy) nie chce się zadawać z 'młodszymi'.
Bravo Stasiek.
Współczuje,Light <3
poniedziałek, 17 grudnia 2012
10 dzień
Paczajcie,już 10 !!
Mam dzisiaj dobry humor ^u^
Zajadam się budyniem,a z głodem,to tak jak mówiłam,przyzwyczajam się.
Najgorzej jest wieczorem,gdy idę spać,bo wtedy myślę o wszystkim i o wszystkich.
Czytałam sobie o morfinie u dobrej ciotki Wikipedii i było tam napisane,że słowo 'morfina' pochodzi od Morfeusza (władca snów),bo gdy przedawkujesz,to zapadasz w śpiączkę.
Nic się generalnie nie dzieje,uczę się ''Gives you hell'' na gitarę (The All American Rejets *-*)
Gdyby nie Light,już bym nie dodała tego posta. xD
Po prostu wszystko jest OK jak na mnie,czyli bardzo dobrze dla Was.
Moja mantra
Mam dzisiaj dobry humor ^u^
Zajadam się budyniem,a z głodem,to tak jak mówiłam,przyzwyczajam się.
Najgorzej jest wieczorem,gdy idę spać,bo wtedy myślę o wszystkim i o wszystkich.
Czytałam sobie o morfinie u dobrej ciotki Wikipedii i było tam napisane,że słowo 'morfina' pochodzi od Morfeusza (władca snów),bo gdy przedawkujesz,to zapadasz w śpiączkę.
Nic się generalnie nie dzieje,uczę się ''Gives you hell'' na gitarę (The All American Rejets *-*)
Gdyby nie Light,już bym nie dodała tego posta. xD
Po prostu wszystko jest OK jak na mnie,czyli bardzo dobrze dla Was.
Moja mantra
niedziela, 16 grudnia 2012
9 dzień
Jestem na korkach u cioci i dorwałam kompa.
Jest tu ze mną moją dobra znajoma,dajmy na to,Little,i chłopak w którym się kochałam,niech będzie Big.
Oczywiście nie widzą jak pisze,to byłby dla nich szok.
Na razie jakoś pełznę,bo nie powiem,że brnę przed siebie.
Nie kocham,mam nadzieję,że się nie zakocham,bo jakoś na razie nikt mnie nie chce.
Ale jest dobrze.
Nie narzekam,mogło być gorzej.
Przystosowuje się do głodu,tak,jak tancerka do bólu kostki.
On po prostu jest.
Prawda jest taka,że tak jak alkocholicy,do końca życia pozostanę narkomanką.
Ale jest dobrze
I'm fine.
Jest tu ze mną moją dobra znajoma,dajmy na to,Little,i chłopak w którym się kochałam,niech będzie Big.
Oczywiście nie widzą jak pisze,to byłby dla nich szok.
Na razie jakoś pełznę,bo nie powiem,że brnę przed siebie.
Nie kocham,mam nadzieję,że się nie zakocham,bo jakoś na razie nikt mnie nie chce.
Ale jest dobrze.
Nie narzekam,mogło być gorzej.
Przystosowuje się do głodu,tak,jak tancerka do bólu kostki.
On po prostu jest.
Prawda jest taka,że tak jak alkocholicy,do końca życia pozostanę narkomanką.
Ale jest dobrze
I'm fine.
sobota, 15 grudnia 2012
8 dzień
Głód.
Siedzi mi to w głowie i nie chce wyjść.
Ten blog to jest takie bezsensowne nawoływanie o pomoc,na które nikt nie odpowie.
Rozmowy z Light,czy z moim chłopakiem,z którym nie powinnam być,nazwijmy go Dark,pomagają mi i zapominam.
O nieustannym głodzie,o pojebanych rodzicach,którzy co chwila zmieniają nastawienie do mnie,jakby nie mogli się zdecydować.
Light jest cudowna,ryczę przez nią (w dobrym sensie tego słowa znaczeniu) już drugi raz w tym roku.
Wiem,że ona też ma swoje problemy.
Kocha chłopaka,którego nawet nie zna,a boi się do niego zagadać.
Jest piękna i w ogóle cudowna,ale tego nie widzi i ciągle zrzędzi jaka ona to nie jest.
Czasami ja też na nią pozrzędzę jaka to ona nie jest,żeby się w końcu ogarnęła.
Jest kochana.I jest taka miękka (czyt.fajna do przytulania).
I mimo wszystko sobie radzi i ma dziwne odpały.
Now,I'm proud of you Light.
Siedzi mi to w głowie i nie chce wyjść.
Ten blog to jest takie bezsensowne nawoływanie o pomoc,na które nikt nie odpowie.
Rozmowy z Light,czy z moim chłopakiem,z którym nie powinnam być,nazwijmy go Dark,pomagają mi i zapominam.
O nieustannym głodzie,o pojebanych rodzicach,którzy co chwila zmieniają nastawienie do mnie,jakby nie mogli się zdecydować.
Light jest cudowna,ryczę przez nią (w dobrym sensie tego słowa znaczeniu) już drugi raz w tym roku.
Wiem,że ona też ma swoje problemy.
Kocha chłopaka,którego nawet nie zna,a boi się do niego zagadać.
Jest piękna i w ogóle cudowna,ale tego nie widzi i ciągle zrzędzi jaka ona to nie jest.
Czasami ja też na nią pozrzędzę jaka to ona nie jest,żeby się w końcu ogarnęła.
Jest kochana.I jest taka miękka (czyt.fajna do przytulania).
I mimo wszystko sobie radzi i ma dziwne odpały.
Now,I'm proud of you Light.
piątek, 14 grudnia 2012
7 dzień
Hej.
Założyłam tego bloga...
Chyba,żeby to wszystko ogarnąć,dobrze napisać,uporządkować.
A więc...
Naczy,wiecie,nigdy nie powiedziałam tego na głos...
Eh.
Jestem narkomanką.
Nigdy nie przeszłoby mi to przez gardło.Ale to prawda.
Zacznijmy od tego :
Mam 14 lat.Już w 6 klasie byłam na pierwszej parapetówie.Potrafiłam się ogarnąć.Nie miałam problemów z piciem.Po prostu tak okazyjnie i tyle.Boże,jaka ja byłam głupia,żeby w takim wieku zacząć pić ?!?!
Rodzice zmusili mnie do zmiany szkoły,bo się przeprowadziliśmy.Nawet nie zmusili,ja nie miałam nic do gadania.W wrześniu zaczęłam palić.Na początku października wzięłam pierwszą dawkę majki.Czyli morfiny.
Nie wiem co mnie do tego popędziło.To chyba taki zakazany owoc i te opowieści innych...
Brałam,przerywałam,znowu brałam.
Na początku października przeniosłam się z powrotem do mojej starej szkoły w której byłam w pierwszej gimbazjum.
Poznałam tam moją przyjaciółkę,nazwijmy ją Light,czyli Światło.
A ja jestem Wish,bo mam życzenie.Żeby to piekło się już skończyło.
Od równo tygodnia (dzisiaj) nic nie biorę.I to dzięki Light.
Niech tak zostanie.
Do zobaczenia 8 dnia,
Życzenie.
Założyłam tego bloga...
Chyba,żeby to wszystko ogarnąć,dobrze napisać,uporządkować.
A więc...
Naczy,wiecie,nigdy nie powiedziałam tego na głos...
Eh.
Jestem narkomanką.
Nigdy nie przeszłoby mi to przez gardło.Ale to prawda.
Zacznijmy od tego :
Mam 14 lat.Już w 6 klasie byłam na pierwszej parapetówie.Potrafiłam się ogarnąć.Nie miałam problemów z piciem.Po prostu tak okazyjnie i tyle.Boże,jaka ja byłam głupia,żeby w takim wieku zacząć pić ?!?!
Rodzice zmusili mnie do zmiany szkoły,bo się przeprowadziliśmy.Nawet nie zmusili,ja nie miałam nic do gadania.W wrześniu zaczęłam palić.Na początku października wzięłam pierwszą dawkę majki.Czyli morfiny.
Nie wiem co mnie do tego popędziło.To chyba taki zakazany owoc i te opowieści innych...
Brałam,przerywałam,znowu brałam.
Na początku października przeniosłam się z powrotem do mojej starej szkoły w której byłam w pierwszej gimbazjum.
Poznałam tam moją przyjaciółkę,nazwijmy ją Light,czyli Światło.
A ja jestem Wish,bo mam życzenie.Żeby to piekło się już skończyło.
Od równo tygodnia (dzisiaj) nic nie biorę.I to dzięki Light.
Niech tak zostanie.
Do zobaczenia 8 dnia,
Życzenie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


