Hej.
Założyłam tego bloga...
Chyba,żeby to wszystko ogarnąć,dobrze napisać,uporządkować.
A więc...
Naczy,wiecie,nigdy nie powiedziałam tego na głos...
Eh.
Jestem narkomanką.
Nigdy nie przeszłoby mi to przez gardło.Ale to prawda.
Zacznijmy od tego :
Mam 14 lat.Już w 6 klasie byłam na pierwszej parapetówie.Potrafiłam się ogarnąć.Nie miałam problemów z piciem.Po prostu tak okazyjnie i tyle.Boże,jaka ja byłam głupia,żeby w takim wieku zacząć pić ?!?!
Rodzice zmusili mnie do zmiany szkoły,bo się przeprowadziliśmy.Nawet nie zmusili,ja nie miałam nic do gadania.W wrześniu zaczęłam palić.Na początku października wzięłam pierwszą dawkę majki.Czyli morfiny.
Nie wiem co mnie do tego popędziło.To chyba taki zakazany owoc i te opowieści innych...
Brałam,przerywałam,znowu brałam.
Na początku października przeniosłam się z powrotem do mojej starej szkoły w której byłam w pierwszej gimbazjum.
Poznałam tam moją przyjaciółkę,nazwijmy ją Light,czyli Światło.
A ja jestem Wish,bo mam życzenie.Żeby to piekło się już skończyło.
Od równo tygodnia (dzisiaj) nic nie biorę.I to dzięki Light.
Niech tak zostanie.
Do zobaczenia 8 dnia,
Życzenie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz