Hej.
Kilka razy się dzisiaj wkurwiłam,oczywiście na matkę.
,,To źle,tu zostało,tu domyj...''
KURWA MAĆ,CIEKAWE CO BY ZROBIŁA,GDYBYM JEJ WYKRZYCZAŁA W TWARZ,ŻE JESTEM NARKOMANKĄ.
Ok.
Przeszło.
Dzisiaj tak rozkminiałam i doszłam do wniosku,że to bardzo mało prawdopodobne,żebym spełniła swoje marzenia.
Nie będę mówić jakie,nie chcę,żeby ktoś mnie rozpoznał,ale są naprawdę na dużą skalę.
Jutro święta.
Łuhu.
Pa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz